• wielozadaniowość

    Odpuść wielozadaniowość bo mniej znaczy więcej.

    Pojęcie multiaskingu już jakiś czas temu szturmem wdarło się do Polski. Zaczęło zdobywać rynek pracy, a w kolejnym etapie ludzie wkręceni tym stylem zaczęli wdrażać to w życie codzienne. Co gorsza doszło do tego chwalenie się multiaskingiem na prawo i lewo. A nie ma się wcale tu czym chwalić! Tym artykułem obalę mit, że multiasking jest wspaniały.  Przede wszystkim zacznę od tego, że multiasking to w naszym języku nic innego jak wielozadaniowość. Jednak w języku angielskim brzmi wspaniale, dlatego korporacje nagminne używają tego słowa anglojęzycznego. Co więcej firmy kochają robić swoim pracownikom szkolenia z tego tematu bo przecież im więcej będą robić tym lepiej i efektywniej. Nic bardziej mylnego.   …

  • plany, wizje

    Wizje, plany a życie swoje scenariusze pisze.

    Planowanie jest świetne. Nie mam tu na myśli skrupulatnego planowania każdego dnia, każdej godziny i minuty. Raczej chodzi mi o to, aby wiedzieć do czego się dąży i czego chce się od życia. Bo jeśli sami tego nie zaplanujemy to nie ma co oczekiwać, że się wydarzy. Ale co jeśli my swoje, a życie jednak swoje i pod nogi kładzie nam zupełnie inny scenariusz? Każdy człowiek, przynajmniej ten chcący żyć świadomie i po swojemu, ma w głowie wizje swojego życia i punkty, które powinien zrealizować, aby to osiągnąć. Spełnione życie to takie, gdzie to Ty jesteś Panem swojego losu. Jednak nie do końca i nie zawsze.  Tym właśnie artykułem obalam dzisiaj…