Harmonia i relaks,  Rozwój osobisty

Jak nie być ciągle pod napięciem?

Stres nie bierze się ze świata zewnętrznego. Rodzi się w naszej głowie, rozwija się w niej i to właśnie tam należy nim zarządzać. Nikt ani nic nie zrobi tego za nas.
 

Natomiast jeśli pozwoli mu się hasać i przejąć kontrolę prędzej czy później uzewnętrzni swoją moc pod postacią różnego rodzaju niekontrolowanych reakcji.

Dlatego tak ważne jest, aby nie koncentrować się na uczuciach, lecz na działaniu. Wiem, że łatwo się pisze a trudniej tak zrobić. Tyle, że innego rozwiązania nie ma by przejąć nad nim kontrolę.

Nie da się go całkowicie unikać i wyeliminować z naszego życia. Stres zawsze był i będzie towarzyszył nam w życiu. Wydaje się też, że czasami jest potrzebny i można go wykorzystać na swoją korzyść.

Jak?

Załóżmy, że masz ważny projekt do zrealizowania. Od dotrzymania terminu wykonania zadania przez Ciebie zależy praca pozostałych osób. Stres w tym przypadku będzie dobrym czynnikiem motywującym i będzie angażował do działania.

Przede wszystkim wizja tego, co jest do wykonania, co się dzieje i kiedy ma zostać to wykonane będzie działała bardzo mobilizująco.

W tym przypadku stresogenne będą czynniki, które pojawią się jako przeszkody. Tyle, że wiedząc co jest do zrobienia i nastawiając się na realizację będziesz działać i likwidować przeszkody. Tym samym naturalnie będziesz likwidować podłoże stresu. W takim przypadku stres będzie twórczy i energetyczny.

 

Jakie są podłoża napięcia?

I tu mogę Cię zaskoczyć, ale nie ma jednej oczywistej odpowiedzi. Przede wszystkim dlatego, że ile osobowości ludzi tyle możliwych czynników stresu.

I tak na przykład perfekcjonistów będzie dobijać brak poczucia, że ich standardy są wysokie i nie idzie im idealnie. Ludzie o skłonnościach władczych będą buzować za każdym razem, gdy będą czuli utratę kontroli. Osoby egoistyczne będą się gotować w momentach, gdy nie będą traktowani w wyjątkowy sposób i nie będą w centrum zainteresowania w danej sytuacji. Takich przykładów można mnożyć.

Powiedz mi kim jesteś, a dowiesz się, co może być Twoim źródłem stresu.

Podłoża napięcia może być nieskończenie wiele i dla każdego z nas będą to inne elementy.

Gorzej jeśli napięcie Ci towarzyszące staje się przewlekłe i przejmuje kontrolę nad Tobą. Wówczas będzie siało ogromne spustoszenie, którego konsekwencją mogą być choroby. Stres odbija się negatywnie na zdrowiu niezwykle skutecznie. Organizm czując potrzebę ciągłej obrony traci wiele energii i w konsekwencji staje się coraz słabszy.

 

Likwiduj napięcia patrząc na świat oczami dziecka.

Ze stresem można sobie radzić akceptując fakt, że zmiany istnieją, są potrzebne i nieuniknione. Dlaczego? Ponieważ częstym źródłem stresu są właśnie nadchodzące zmiany lub proces zmiany w jakim się tkwi. Ludzie boją się zmian. Każda zmiana to coś nowego a to, co nowe przeraża, wzbudza lęk i napięcie.

Zauważ, że ilekroć jesteś spięta to omija Cię wiele pojawiających się wokół możliwości, ponieważ Twoje pole uwagi jest mocno ograniczone. Zamykanie się na to, co już się dobrze zna powoduje, że mijamy wiele ciekawych dróg. Tego nie chcesz prawda?

Dlatego tak ważne jest patrzenie na świat oczami dziecka. Dzieci idą przed siebie, bez uprzedzeń i oczekiwań z otwartością i ciekawością chłoną wszystko, co spotykają na drodze. Zapewne odczuwają stres, ale nie pozwalają by rozgościł się w ich głowach. Może dlatego, że nie wiedzą, co stres oznacza, a może dlatego, że działają zamiast rozmyślać.

 

Jak radzić sobie ze stresem?

Jedno jest pewne – opanujesz drania! Wszystko zależy od Ciebie i od tego, co siedzi Ci w głowie. Ty i tylko Ty kierujesz swoimi myślami, tym w co wierzysz, co myślisz i jak myślisz.

Pamiętaj też, że nie chodzi o to by go całkowicie wyeliminować, ponieważ jest Ci on w życiu potrzebny do radzenia sobie z trudnymi sytuacjami czy też mobilizacji do działania.

Nie mniej jednak nie ma on kontrolować Ciebie i Twoich reakcji, ale Ty masz kontrolować go. Masz pełną możliwość do zarządzania swoim stresem. I nie mam tu na myśli tylko radzenia sobie z napięciami poprzez ich eliminację, ale również wykorzystywanie ich na swoją korzyść.

Zapewne tutaj pojawia się Tobie pytanie: „ Do czego do cholerki mam wykorzystywać stres?”.

Z pewnością zrobisz sobie z niego pożytek, gdy:

– usprawnia Twój proces działania

– pomaga Ci w osiągnięciu celów

– nakierowuje do zmiany podejścia do danej sytuacji(zmienia Twój tor myślenia na nowe rozwiązania).

Ważnym aspektem jest posiadanie świadomości do kiedy stres jest zdrowy i wpływa na Ciebie pozytywnie, ale również kiedy zaczyna wpływać na Ciebie negatywnie i należy się zregenerować.

 

Jak to zrobić?

Strefa ciała.

Stres odbija się na naszym ciele. Zapewne napięcie mięśni, trudności z koncentracją, trzęsące ręce i nadmierna potliwość nie są Ci obce. Jeśli masz świadomość, że w momentach stresogennych tak reagujesz możesz poradzić sobie z tym banalnymi, ale jakże skutecznymi metodami. Wygospodaruj czas na rozluźnienie poprzez masaż, gorącą kąpiel, taniec, sprzątanie(o dziwo to niektórym pomaga) lub ruch fizyczny.

Oczywiście jest to rozwiązanie doraźne, które ma pomóc Ci w przejęciu kontroli. Zdecydowanie ważniejsze jest by w momentach stresu utrzymywać stan rozluźnienia stale i to powinno być twoim celem. Najbardziej pomocne są tutaj wszelkie techniki relaksacyjne i tak popularna joga. Nie jestem ekspertką w tych tematach, ale jeśli Cię to interesuje odsyłam Cię do tego artykułu.

Strefa umysłu.

Źródłem stresu w dużej mierze jest także to, jak postrzegasz swoją rzeczywistość. To, w co wierzysz, jak myślisz często rzutuje na to jak odbierasz świat. Często takim czynnikiem stresu jest rozmyślanie o przyszłości, które spędza niejednemu człowiekowi sen z powiek. Wyobrażanie sobie, tego co będzie, co się wydarzy, do czego może dojść przyprawia nasze myśli o czarne scenariusze i budzi stres.

Przykładowo jeśli wychodzisz z założenia, że nie uda Ci się wychować dziecka na fajnego człowieka to Twoje życie z góry będzie non stop podkładało Ci takie zdarzenia, które tylko będą to potwierdzały. Jest tak jak myślisz. Ta sytuacja będzie traktowana przez Ciebie jako potencjalne zagrożenie, że nie jesteś wystarczająco dobrą mamą a to z kolei uruchomi w Twoim umyśle stres.

A takich przykładów można mnożyć:

  • nie poradzę sobie
  • nigdy nie dostanę wymarzonej pracy
  • nigdy nie spotkam wspaniałego faceta/cudownej dziewczyny
  • moja przyszłość nie będzie kolorowa
  • moje życie jest trudne
  • to mi się nie uda.

Nad takimi przekonaniami musisz pracować by wyeliminować destrukcyjne myśli i negatywne emocje.

Jednym ze sposobów poradzenia sobie z takim źródłem stresu są specjalnie dedykowane do tego ćwiczenia, które pomagają zmienić sposób myślenia. Zachęcam Cię do pobrania takiego ćwiczenia tutaj.

 

Tak naprawdę nie ma jednego, prostego i szybkiego rozwiązania. Wszystko wymaga od Ciebie pracy i wysiłku a przede wszystkim zaangażowania. Potraktuj mój artykuł jako drogowskaz do tego, aby zacząć sobie radzić ze stresem. Uwolnić się od negatywnego stresu można tylko w jeden sposób – działając. Bądź cierpliwa i wytrwała. A z czasem zostaniesz szefową swojego stresu.

Podziel się ze mną jakie są najczęstsze źródła Twojego stresu i jak sobie z nimi radzisz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *