Czas na zmiany,  Harmonia i relaks

W poszukiwaniu szczęścia

Trwałe szczęście nie leży u podnóży zaspokajania potrzeb związanych z przyjemnościami. Należy unikać tego, aby swoje szczęście opierać w życiu na szerokich podstawach własnych oczekiwań i pragnień. Nie należy również wysuwać wobec niego ogromnej ilości wymagań. Więc, co jak należy oszukać szczęście?
 

Świat dla każdego człowieka jest taki sam. Różnicę powodują jedynie myśli, które krążą w głowie każdego z nas i zaburzają postrzeganie rzeczywistości i otaczającego świata.

Często nie mamy pojęcia jak ważne jest dbanie o własną świadomość i emocje. Nie mniej jednak poczucie szczęścia często łączymy w różny sposób.

Dla jednych będzie to stan konta bankowego, marka samochodu, wypasiony dom, ekskluzywne wakacje. Dla drugich rodzina, relacje z ludźmi, cudowne widoki. Od razu widać różnice. Świat materialny kontra ten emocjonalny.

Z uwagi na fakt, że Ci pierwsi szczęścia upatrują się w dobrach materialnych, to stoją na niestabilnym gruncie. Dlaczego? Raz możesz to mieć, ale równie dobrze może się tak zdarzyć, że to stracisz. I co wówczas? Szczęście zostaje utracone. Ci drudzy natomiast funkcjonują w poczuciu szczęścia, które swoje źródło ma w głębszych sferach życia i w prostszych elementach. Wymagają one wytrwałości, rozwagi i zaangażowania. Jednakże, ani jedni, ani drudzy niekoniecznie mogą zaznać trwałego szczęścia.

 

Źródłem szczęścia jesteś Ty.

Szczęście tak naprawdę ma różne źródła, jednak wszystkie wywodzą się z głębi Ciebie samej. Sposób w jaki definiujemy szczęście wpływ na to, jak je przeżywamy, odczuwamy i jak trwałe może ono być.

Dla Ciebie szczęściem może być całkowicie subiektywny stan umysłu, dla innych konieczne będzie uzewnętrznienie się w jakimś określonym działaniu.

Jedno, co można stwierdzić szczęście to coś dobrego i potrzebnego każdemu.

Odczuwanie szczęścia to szansa na bycie w życiu realistą. Oznacza to aż tyle, że znajduje się wówczas oparcie w rodzinie, najbliższych znajomych i darzy się szacunkiem samego siebie.

Co więcej jest się wówczas w stanie więcej czerpać z życia tu i teraz, niż analizować przeszłość i rozmyślać o przyszłości.

Kwestie związane z materialnymi sprawami stają się jedynie źródłem zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych i nie są celem w samym w sobie. Dobra materialne nie przynoszą szczęścia, ponieważ skupianie się na pogoni za nimi obniża nie tylko jego poziom, ale również są przyczyną wielu stanów frustracji a nawet depresyjnych.

Zapamiętaj jedno – im bardziej zależy Ci na dobrach materialnych i będziesz za nimi gonić, tym mniej będziesz cieszyć się życia i odczuwać radość. Proste prawda?

 

Do czego mi to szczęście?

Od razu zaserwuję Ci gotową odpowiedź – do tego by żyć dłużej. Ani dobry humor, ani częste uśmiechy, ani uznanie innych, ani troszczenie się o bezpieczeństwo, ani unikanie stresu nie wydłużą Ci tak bardzo życia jak odczuwanie szczęścia.

Oczywiście nie można przegiąć z poczuciem szczęścia w drugą stronę. Mam tu na myśli fakt, że czasami ludzie szczęściu nadają tak wielką wartość, że trudniej jest im je odczuwać. Szukają go i oczekują go w tak wielkich standardach, że nie są w stanie czuć szczęścia.

Widzą świat jako środek do zaspokajania potrzeb i uzyskiwania szczęścia. Zapominają, że na szczęście składa się wiele drobnostek i szczegółów.

Pisząc wprost – nie opieraj nigdy swojego szczęścia na wyobrażeniu jak ono powinno wyglądać! W ten sposób jedynie zabierasz sobie szansę, żeby szczęście poczuć.

Poza tym możesz wpaść w pułapkę, która będzie utrudniała Ci osiągnięcie tego stanu. W jaki sposób?

Twoim celem jest bycie szczęśliwą. Mimo to zakładasz błędnie, że wszystko co pojawia się w Twoim umyśle i jest odbieranie jako odczucie szczęścia ma w sobie cechy, które na to szczęście wpływają. Więc próbujesz przeobrazić szczęście w cechy i zdarzenia, które miały na to wpływ. Zaczynasz wychwytać to, co wydaje Ci się przyczyną szczęścia i ignorujesz wszystko inne. Dzieje się tak dlatego, że według Ciebie szczęście musi wynikać z czegoś a nie z Ciebie.

 

Co mogę zrobić?

Nie ma sensu gonienie za szczęściem jeśli w Twoim życiu są jakieś trudne sytuacje. Przede wszystkim należy zacząć od źródła ich wyeliminowania, ponieważ nawet największe starania o osiągnięcie szczęścia nie dojdą do skutku, jeśli w tle będę towarzyszyły wciąż problemy.

Jednym z niebezpieczeństw jakie kryją się za pogonią za szczęściem i ucieczką jednoczesną od problemów jest uznanie faktu, że szczęście to przyjemność a nieszczęście to problemy.

Tak naprawdę w tym momencie będzie się odwiecznie tkwić pośrodku i nigdy nie zazna się szczęścia w pełni. Co więcej w ten sposób traci się wolność, a staje się niewolnikiem warunków: „Będę szczęśliwa pod warunkiem, że…”, „ Nie będę szczęśliwa pod warunkiem, że…”. Idealne sytuacje na dodatkowe frustracje bądź wzrost poziomu stresu.

Pierwszym słusznym krokiem by poczuć szczęście jest rozprawienie się ze swoimi trudnymi sytuacjami oraz problemami. Metodą kumulowania i unikania nigdy nie uda się osiągnąć nic trwałego.

Można walczyć z życiem, pytanie tylko po co? Skoro wiadomo, że ta walka z góry skazana jest na przegranie. Choć raz mniej odwagę do tego, by zajrzeć wszelkim frustracjom i problemom prosto w oczy i rozpraw się z nimi.

 

Droga do szczęścia jest procesem, więc pojawią się kolejne artykuły w tym temacie. Tym wpisem chciałam zrobić Wam wprowadzenie, ponieważ ważne jest uświadomienie sobie na starcie dwóch elementów. Po pierwsze szczęście to nie pogoń za zaspakajaniem potrzeb i przyjemnościami. A po drugie nie da się odczuwać szczęścia jeśli nie rozprawisz się ze swoimi problemami, a jedynie będziesz ich unikać.

Podzielcie się ze mną w czym upatrujecie szczęście i od czego je uzależniacie.

 

2 komentarze

  • Marta K

    Z jednej strony gonienie za dobrami materialnymi faktycznie odwodzi nas od celu jakim jest szczęście, ale jeśli znajdziemy złoty środek to te dobra trochę nam pomogą. Najpierw uporać się z problemami – zgadzam się. To kluczowe i od tego zaczyna się każdą zmianę, bo wizja konfliktów i problemów z tyłu głowy, zawsze nas będzie podświadomie dołować i hamować. 🙂

    • @trzymajster

      Ludzie trwale szczęśliwi to, Ci którzy potrafią stawiać czoła problem, potrafią nazywać i kontrolować swoje emocje i często działają pomimo, że czują dyskomfort. Natomiast dobra materialne dają w życiu bezpieczeństwo, ale z całą pewnością nie pomagają osiągnąć szczęścia trwałego(szczęście chwilowe oczywiście, że tak) 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *